Pozwól mi siedzieć przy pianinie,
choć wiem nie umiem przecież grać,
pozwól mi tylko na nie patrzeć
pozwól tak trwać.
Usłyszeć kroki ciche, wdzięczne,
ze schodów się niosące w dół
i poczuć o...
W szopie za węglem strachy się ukryły,
co rusz czerwonymi błyskają ślepiami,
zapach jest od nich tak bardzo niemiły
że nawet kroku nie postąpisz dalej.
Raz niby szepcą, to znowu chichoczą,
już...
Upadną z brzękiem czarne ideały
pchnięte stanowczo, prawą ręką dziecka,
z wrzaskiem nieludzkim i nieopisanym
zaklną raz jeszcze.
Z betonów wyjrzą łąki, polne drogi,
domy co solą w chciwych tk...
Wy boginki leśne,
strażniczki zażarte,
raz z liści szelestem,
to ze łzą otartą
stajecie pośród mchów
i obok ruczajów,
nierozkwitniętych bzów,
zapomnianych gajów.
Tam wznosicie miecz,
sreb...
Rozdział I Andiro
Powoli nadchodził wieczór, jakby szczególnie kroki stawiając w pokoju Małgosi, blok
w którym mieszkała jeszcze nigdy aż tak jak dzisiaj nie kontrastował z jej marzeniami,
z prag...
Odebrali Indianom ziemię
tun tu run tun tu run tun tu run tun
pistoletem, bagnetem, podstępem
tun tu run tun tu run tun tu run tun
a na prochach pewnie z uśmiechem
tun tu run tun tu run tun tu ru...
Czujesz? Frezje pachną jak wtedy,
przyzwoleniem, słodkim sekretem,
na pościeli złoto - srebrzystej
stałaś się
już kobietą.
Lecz jak dziewczę się do mnie tuliłaś
pijąc wino w zbyt dużym pucha...
Obdarty z uroczych potknięć
w zaparowanych okularach
pochylić się nie potrafi.
Będąc łysym innym wyrywa włosy
mówiąc że brzydkie.
Tańczy z mimiką cytrynową
na kiepskich kończynach,
wted...
Dziś będę czekać nieubrana,
wsparta na łokciach i rozkryta,
tak odrobinkę zakochana
i mgłą spowita.
Odgadnę zapach twój i kroki,
zmrużę powieki na tę chwilę
i przylgnę z pierwszą już pieszczot...
Dzień się nie kończy o zmierzchu,
a w szarej, spienionej toni,
niżej już barwny, bezpieczny,
wśród ławic i morskich słoni.
Tam krok staje się miękkim,
lecz słowa tylko szeleszczą,
okryte niemą...
Okruchy zbierasz tak jak ptaki,
odrzucasz kłody,
wiatr ci odwagi rzeźbi bruzdy
i zła pogoda.
Wiersz nie ogrzeje w chłodne noce,
to tylko słowa,
zmagania z każdym dniem codziennym
oddać nie zd...
Gdzie ci szczęśliwcy - pytasz,
- tutaj zachrypłe odpowiada echo
i jeszcze dudni w myślach głucho
a potem cichnie bez uśmiechu.
- Dokąd idziecie drogą mroku?
- Czemu okrutnie brzmią łańcuchy?
-...
Ogród jest piękny ale nie taki,
w zadumie wtedy były drzewa,
a ptaki hałaśliwe.
Czarowny stał - o tam hibiskus
miły tak, bliski.
Róże jak zawsze nazbyt dumne,
bratki wesołe.
Dziś tylko czas...
Nocy cicha tylko jedno westchnienie
bezdrożami podąża jak wiatr,
zabłąkane, skąd idzie nikt nie wie
tylko róży czerwonej ten kwiat.
I choć nagie nie wstydzi się wcale
a już budzi tak czule ze s...
Czy pisał już ktoś o miłości
kiedy po szybach schodził śnieg?
Lub gdy wiatr hulał?
A może pisał, może nie.
Czy jak kochanka chłód utulał?
A któż to wie.
Czy w jarzębinach spało szczęście...
Zaprosił chłopiec raz dziewczynę
na lody z wiśnią i polewą
a żeby było romantyczniej
to wylazł na stół i wciąż śpiewał.
Lecz potknął się o prawą nogę
i zaraz runął na podłogę.
Dopiero wtedy...
To już zima - popatrz,
suchych drew do domu naniosę
a ty rozpal.
Śnieg tak prószy,
wiatr wchodzi oknami,czemu milczysz?
Kochanie.
Bałwana lepią jak my kiedyś,
jeszcze mały,
nic nie mówisz?...
Ubrana w nicość drzwi otwierasz,
szepczesz zbyt cicho, słów nie słyszę,
płomyk swawolnie się kołysze,
błyskając różem, świecąc bielą.
Przez okno wpuszczasz wiatr i gwiazdy,
nad paprociami raz p...
Na udeptanej ziemi
wiśnie żądają czerwieni,
wokoło szpetne wrony tańczą
w kółeczku
w obie strony,
kraczą siarczyście
w kurzawie nikną
a pocałunek jest słodszy
od każdej kropli.
Sfruną gołębie zapomniane
i nad głowami zatrzepocą,
jakoby panny niepoznane,
jakoby chłopcy z pól uroczych.
Te - śnieżnobiałe, tamte - strojne,
tu - purpurowe, tam - błękitne,
szare, nieduże,...