stokrotka 3

stójże - młocie nieszczęsny
- nie na mej łodydze palancie
niemrawy galancie - wiem -
idziesz do niej - nieprawy nikczemcze

- o niech was ziemia pochłonie
co mi tylko łzy i chłody
a wam rozpustni
laury i nagrody

lecz kiedyś różo nadąsana
gdy przyjdą mrozy
nadejdzie sprawiedliwość -
i koniec twej urody

i na nic ci kolce
brązowej łodygi
bez piękna twych płatków
niewartaś fatygi

o - jak czekam na dni owe
zgryzotne już płatki
ze złości sinieją
piękno me kalając
- karmione nadzieją

a wtedy będzie moim
aż do pierwszych śniegów
i będziemy w szałach rozkosznych
kosztować -
czym eś ty się przeżarła
- dreszczami spazmować

w nirwanie trwając
na wyżynie miłej
zapomnę rozterki smutki i żale
śniąc dalej - i dalej - i dalej
4
71 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
gdybyż to tylko tragedya kwiatóf?
Helen 11 lat temu
he he....zgryzota niesamowita...ahhhh..ciąg dalszy nienawiści do róży:) a jednak Zyguś temat studnia ha ha ha:* buuuziaki
zyga66 11 lat temu
...życie to nie je bajka, jak mawiał Szekspir, gizia :)
zyga66 11 lat temu
...porównanie ze studnią, bardzo fajne Hela, ktoś w tym tygodniu już o studniach pisał, cieszę się, że cieszy...buziole :*
zyga66 11 lat temu
myślę Efora, że to taka moja ciemna freudowska podświadomość wychodzi na wierzch...;)...poza tym czytam ostanio Szekspira, co ja mówię, uwielbiam...pozdrówka :)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie