splot

I było hucznie i wesoło
tylko tam gdzie zawsze
żal kleszczowo otwierał
stare zadry jak puszki

a pandora zwinnie
wypuszczała nieszczęśliwe myśli
jak bańki mydlane
pryskające bezkolorowo

strach pieszczotliwie
przykrywał niepokój
dając fundament
pod wyciszenie

pół wieku
a wystarczyłaby połowa
pąki omijają stare drzewa
a suchej trawy nie trzeba już kosić
6
131 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 8 lat temu
tak, ech ;)...pozdro :)
Ewa Hulak 8 lat temu
wystarczyłaby ... :) pozdrawiam
zyga66 8 lat temu
a pewno że, Ewo ;)...serdecznie pozdrawiam :)
K
kaja-maja 8 lat temu
jaki to splot
kiedy drutami jak kleszczami
słowo się wyciąga
jak też kleszcze lubią
każde ciało
a zadra nie wszystkich kłuje
jak też ból nie ma fundamentu
też pojawia się kiedy chce
gdzie nie jedni aż się proszą
jak stare drzewa
które kwitną wciąż
nie będąc suchym lasem
czy wypaloną łąką w:)
zyga66 8 lat temu
Kaja :)))
zyga66 8 lat temu
Witaj Józefie :)
nieanna 8 lat temu
popraw sobie nadmiar znaku diakrytycznego w kośić :)

zakończenie... jakżeż mocne..
zyga66 8 lat temu
diękuję nieanno :)
Helen 8 lat temu
Też coś Zyguś;) :* ja mogłabym zeschnąć jak trawa za tym pół wieku :):*
zyga66 8 lat temu
Hela :):**
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie