Serce poranione

Egzystencjalne
Serce moje, choć złamane
biorę w dłonie i trzymam kurczowo,
żeby biło i nie ustawało,
żeby żyło drgało i kochało,
bo, choć rana boli do utraty sił
wola życia siły mi dodaje,
którego sens gdzieś utracony
muszę odnaleźć i siły odzyskać,
aby życ, by móc kochać
i wolnością bez bólu oddychać.
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
jeżeli będziesz trzymać kurczowo to je udusisz, popuść trochę
Helen 12 lat temu
Piękne :)
zyga66 12 lat temu
dziekuje Helen,masz racje Tomku :)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie