Roztrwonione w przyszłość

O życiu
To było tylko na pozór,
kłamstwem przykryte,
na ułudę,
szyte naiwnością.

Zabrane i roztrwonione
na byle chodniku,
splugawione do rynsztoku,
bez blasku i czucia.

Rozwiane mgły odarły
barwy urojone,
co pozostało,
to zduszone w zapomnienie.

W każdym geście, zgłosce
w oczach szukam,
nie znajduję,
za późno.

Bez pośpiechu
wracam,
bez okruchów przeszłych,
z trwogą o nowe.
10
121 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
w następnym będą ziarenka, obiecuję Bażancik ;)
Helen 11 lat temu
Zyguś bardzo piękny.... buziaki Ci za to....
zyga66 11 lat temu
dięks Helenko :) pozdrowionka :*****
ryty 11 lat temu
jak w tym przysłowiu: *sparzony na zimne pluje* ;p
A
alali 11 lat temu
gdzieś tam na dnie serca dużo smutku wyczytałam..
zyga66 11 lat temu
ryty, no... oby tylko nie zapluł ;)
zyga66 11 lat temu
Alu, dobrze wyczytałaś...ale coraz mniej...Pozdrawiam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie