refugium

chcę przestać szukać i wrócić
na swój kawałek bytu
nieogrodzony bez furtki
ze skrawkiem nieba
wiatru i deszczu
i nie bać się że zniknie
że zabiorą
bezwzględni
- dla mnie

wyłącznie dla mnie
a wtedy zaproszę
ale tylko na chwilę
piękną ale króciutką
bez ciężkości i zobowiązań
zażyłości zaległości
innych złości

w razie czego przewietrzę
i zamknę na cztery spusty
i nie wyściubię nosa
aż wydobrzeję
a wtedy znowu wyjdę – może
znowu zaproszę

maleńka wysepka
moja
tylko moja
6
121 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 10 lat temu
...ja też spadam na wysepkę...:):) chyba że się nie podzielisz:) a jak sie podzielisz to nie będzie już tylko Twoja heh :D
zyga66 10 lat temu
...i wtedy nie będzie refugium, ale spoko Hela, to jest archipelag, dla nas też coś znajdziemy ;))
Helen 10 lat temu
...nio Zyguś czasem ciężko się w tłumie odnaleźć więc cóż tam jedna samotna wyspa na dwoje:)
zyga66 10 lat temu
czyli jednak refugium, z zaproszeniem na króciutką wizytkę :)
Helen 10 lat temu
...a jak...o ile z kokosa można herbatę popijać:D
zyga66 10 lat temu
...no przecież, a jak nie, to kokosem go ;))
zyga66 10 lat temu
tak, Eforo :)
ibis49 10 lat temu
każdy marzy o swojej wyspie, tylko może nie o bezludnej:) (zaległości, złości), ten rym trochę nie pasuje, ale wiersz ok. :) Pozdrawiam
zyga66 10 lat temu
nie Ibis, nie o bezludnej ;) , a co do rymu, to chyba masz rację, tak mi jakoś chlusnęło, jeszcze pomyślę, dziękuję za poczytanie i uwagi, serdecznie pozdrawiam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie