policzek

nawymyślali piedestałów
a karmią się potem przygarbionych
zagarnęli mi wolność -
wgryzając się w moją duszę

wyrzekam się was
złodzieje -
byłem dzieckiem
a wypraliście mi mózg

jesteś winny i słaby
więc bez nas zginiesz
kłamcy -
wypluwam was

idę dalej - nie jestem sam
nigdy nie byliście blisko
nie chcecie prawdy
bo to ból - nic dla tchórzy

żadnej tarczy - nikt nie obronił
a kto odda - za którego życia
tylko na dnie pozostała namiastka
pozbieram i poukładam - według mnie
11
200 odsłon 14 komentarzy

Komentarze (14)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 9 lat temu
Ostro...
Pozdrawiam :)
Ewa Hulak 9 lat temu
iść dalej i poukładać , wielka rzecz, ostre i dlatego dobre, krzyk to czasem wołanie o pomoc tak myślę , to dobry wiersz pozdrawiam
K
kaja-maja 9 lat temu
wymierzyłeś policzek
teraz pocałuj w:)
zwłaszcza gdy dzieckiem się jest
do czasu w:)
zyga66 9 lat temu
ano ostro Ibisie :)...również pozdrawiam
zyga66 9 lat temu
czasem też taka próba wyrwania się, Ewo, pozdrowienia :)
zyga66 9 lat temu
Kaju, w:):*
A
alali 9 lat temu
Pięknie,Zyguś.Pozdrawiam.
zyga66 9 lat temu
a to ci niespodzianka Alu :)))...cieszę się, że zaglądnęłaś, serdecznie pozdrawiam
Helen 9 lat temu
Haj Zyguś, mocno u Ciebie:):* z kopytem:*
zyga66 9 lat temu
Hela :):*
sebo1944 9 lat temu
Taaa...
zyga66 9 lat temu
dięks, Sebo ;)
atomasz1 9 lat temu
YEAH !
zyga66 9 lat temu
yeah too, atomaszu 1 ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie