Łysy łeb

w przedziwnej starej stajni
tam mieszkał sobie skrzat
a ludzie powiadali
że to niezwykły chwat

siadał przed budą psa
tuż po zachodzie słońca
i wył z nim do księżyca
smutne pieśni bez końca

o pięknie czerwonych zachodów
i cichych nocach nad Donem
a pies ten w takcie żałosnym
merdał do niego ogonem

bo był już stary i łysy
bez zębów i z szklanym okiem
bardzo zmęczony życiem
z chronicznym ślinotokiem

tak sobie nocami wyją
a w księżycowej poświacie
świecą lysy łeb psa
i stare gacie na skrzacie
5
106 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 7 lat temu
Dobre :}:) :*
*Mystique* 7 lat temu
Zwykle....mało skomplikowane rymy...hm...liczyłam na coś bardziej dojrzałego :)
K
kaja-maja 7 lat temu
a że jak wiemy,stajnię mają konie
a pan tam nie wchodząc
przy budzie psa legł
mówiąc tyś mój największy przyjaciel
ten mu wylizał mordkę wycałował
z go olał i pomerdał sobie ogonem
mówiąc tyś świnia a ja tylko pies
nie jak suka,dmuchnąłem cię w:):):)
K
kaja-maja 7 lat temu
też zobacz co znaczy sierść
i jak się mówi - na mądrej głowie
włosy nie rosną,przez co też łysy
przyjąć na 100%
co pięćdziesiąty mądrością nie świeci w:):)
zyga66 7 lat temu
dzięki Hela :):*
zyga66 7 lat temu
Mystique, to tak na spontana, taka tam utarczka z leopardem II wczoraj spowodowała ten utwór ;)
zyga66 7 lat temu
kaju, super!...leoppardzie drugi, dedykuję ci te komentarze
zyga66 7 lat temu
Ef, fajnie, że tak wysoko ci poszybowało :))...również pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie