jazgot

nie umiemy. agresywnie
szamocząc o bezradność.
egoistyczni do szpiku,
bez krzty...

nikt nie broni.
obojętna zimna mgła.
krzyk zamiera,
w nieznośny żal.

bledną barwy dni.
o co idzie -
w którą stronę,
żeby nie pod prąd.

grzęźnie krok w krok.
jeszcze łyk
i światło,
resztkami zieleni.
6
111 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 10 lat temu
...mimo wszystko do przodu...:):) jak żyć w dzisiejszym świecie bez tego całego kolorowego pudełka..heh....:) BUUUZIAKI ZYGUNIA...a tak na marginesie czy rozważałeś o pozbyciu się interpunkcji? myślę że byłoby to bez szkody dla utworu. :*:*
zyga66 10 lat temu
...witaj Hela, ano do przodu, a te kolorowe pudełka czasem warto odstawić i w zamian coś poczytać, tyle że to chyba tylko jeden aspekt jest...a z tą interpunkcją, to pomyślę, bo chciałem poprowadzić, więc jest...buśka :*:)
zyga66 10 lat temu
ha ha ha, Efora, taki humor, to lubię ;)
Helen 10 lat temu
a ty wiesz Zyga...tak sobie teraz myślę i ciekawa jestem co by się stało jakby tak naraz jeden pierdykło i szlag trafił media..... ha ha błoga nieświadomość ;D
zyga66 10 lat temu
...a wiesz , że były takie czasy i wtedy leciała taka plansza, Przepraszamy za zakłócenia,...było ;))
Helen 10 lat temu
i zamiast gapić się w pudło ludziska w chów świniaków poszły...:):)
zyga66 10 lat temu
albo spać, bo prądu też brakowało, za to był przyrost naturalny, heh ;))
Helen 10 lat temu
...i nikt o głupotach nie myślał....:)
4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie