Dulcynea...

Melancholia
Ten sam a jednak,
jak peel Cervantesa,
złym urokiem zaczarowany,
biedny głupiec.

Wczesny mróz mamy tego lata,
bezbronna naiwność przechodzi,
o poranku,
Julia to nie Dulcynea.

Czy istnieje niewinność?
Czy tylko tęsknota za,
pozwala sobie na
niewesołe kawały?

Ile obrotów nieba,
ile osrebrzenia,
aby dojrzeć,
do oczywistości.

I o co tu się bić,
kiedy wiatr nie porusza
nawet jednej koronki.
Dulcynea...
4
91 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
lunatic, może nawet racja, że rozkapryszenie prowadzi do pewnych zachowań, tu jednak idzie o rozmijanie się projekcji pewnych wyobrażeń (tu męskich:\)z rzeczywistością...ło-jejku,jejku;)...:p
K
kaja-maja 11 lat temu
Julia to Dulcynea bo jedna miłością była Romea druga serca damą niebieskiego rycerza Don Kichota z Manczy i jedna drugiej nie znała
w:)
K
kaja-maja 11 lat temu
aj Julia to nie Dulcynea w:)
K
kaja-maja 11 lat temu
a mówią że zima tego roku szybko zawita w:):)
zyga66 11 lat temu
...ach kaja, nie każda może być Julią czy też Dulcyneą, jak też nie każdy, to Romeo czy Don Kichot...pozdrowionka :)
Helen 11 lat temu
ahhhh jaki bajroniczny..... choć szczęście miłosne Julii było pejoratywne to jednak było.....a Dulcynea......czyż nie oznacza poza imieniem (ukochaną, wybrankę serca) Zyguś, cóż cię wzięło na tak melancholijne wywody;))))) buuuuuziaki ;*****
zyga66 11 lat temu
Hela, skarbie, najpierw musiałem sobie te pejoratywne itd. wytłumaczyć ;)...powiem po mojemu,, Julia szczęśliwa na chwilę, Dulcynea wyidealizowana, to postacie, które magicznie przyciągają, to wytwory romantycznej wyobrażni, piękne ale ulotne a nawets zgubne, coś czego tak naprawdę nie ma, co peel rozumie, ale tak jak Don Kichot zawsze będzie do tych ideałów dążył...cóż, tak czasami mam :)...pozdrowionka :*
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie