Przechodzę

O życiu
Przechodzę
przez puste stopnie życia
Szare osiedle wita mnie ponurą ciszą
Samotne wieżowce...
Ich szloch zawieszony wysoko w powietrzu
Wzbudza we mnie smutek
Widzę to w ich oknach...
Od brudnych szyb odbija się szklana rzeczywistość,
której echo głucho dudni w moich uszach

Po zakurzonym chodniku przesuwa się leniwie
skazany na samotność papierek...
Przechadzam się dalej
niczym po dnie zamkniętej butelki

Czy nie słyszysz...?
One płaczą…
4
43 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

yeti 14 lat temu
Serdecznie dziękuję za plusy i komentarze.
xyxyx 14 lat temu
:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie