raz w roku pora nadziei
•
wiosna
ciepłe powiewy obmacują powłokę mroźnego wnętrza
nie lubię dużych różnic temperatur
nie umiem łykać ognia
w lodówce siedzieć nie przystoi
zresztą, izolacja to nie wyjście
chyba tylko zostać drewnianym kogucikiem
czekać w odpustowym gwarze
na dotyk delikatnych rączek
i ciepło dziecięcego oddechu
wtedy dane by mi było
zapiać z radości wyrównania
ciepłe powiewy obmacują powłokę mroźnego wnętrza
nie lubię dużych różnic temperatur
nie umiem łykać ognia
w lodówce siedzieć nie przystoi
zresztą, izolacja to nie wyjście
chyba tylko zostać drewnianym kogucikiem
czekać w odpustowym gwarze
na dotyk delikatnych rączek
i ciepło dziecięcego oddechu
wtedy dane by mi było
zapiać z radości wyrównania