kolę-da

samotny nagusieńki

leży nożyk srebrny

na obrusie cienkim

wszystkim niepotrzebny



ja przy stole ślęczę

przeglądam się w ostrzu

lekko drżą mi ręce

lecz w odbiciu spokój



brak dwunastu potraw

chłód zbija gorączkę

tak metalu okład

ulgę przyniósł w porę
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie