koszulka

Tęsknota
jestem trochę spraną koszulką.
niby mnie lubi, a ubrać nie chce,
nikomu nie odda i nie wyrzuci.
siedzę w szufladzie i czekam co rano,
aż światło zobaczę, że znów mnie odkryje,
że dane mi będzie, że dzień z nim przeżyję.

on jeden potrafiłby wrócić mi kolor,
wyprasować, odświeżyć, podciągnąć rękawy.
zabrać pod wiatr, ogrzać, przepocić,
przepędzić plamy, na trawie wypsocić.

kto jednak patrzy na spraną koszulkę,
sprana koszulka ma zawsze pod górkę.
od kurzu się dusi, blaknie w ciemności.

w tajemnicy marzy, że otulisz nią kości.
2
32 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
człowiek jak koszulka,lubiana i odświeżana,choć kobiecie nie wypada chodzić w jednym,jedynie mężczyźnie,jak też spranie się nie wybieli tak
jedynie co trzeba koszulkę skrócić i przefarbować,modzie nowej nowej nadać mini t-shirt,zwłaszcza iż lato mamy albo w mokrej chodzić,mówiąc wyprałam się w:)
ryty 11 lat temu
koszulka w dobrym gatunku, nawet po 25-ciu praniach trzyma fason i wiadomo
jaki ma kolor ;)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie