Jak liść

O życiu
Deszcz pada,pada,pada,
Niech tak dzieje się,
I niechaj pada,pada,
Niech zmywa co złe!
Nieważne,że na listkach był kurz,
Są czyste,lecz burza już blisko,
Są czyste,lecz spadną,zginą już,
Ten deszcz,ulewa,mokro,ślisko.


Każda kropla deszczu rani mnie,
Każda jakby Twoim słowem jest,
Każda jego kropla mówi że,
Miłość to żart,uścisk pusty gest...


Gdy był ten deszcz kroplą,był mżawką,
Listkom uciechą,teraz to wróg,
Gdy byłeś Ty miłą zabawką,
Moją harfą,teraz brzmisz jak róg.


Wziął deszcz słońce,pulchne obłoki,
Liście drżą ze strachu i chłodu,
Czuję smutek,smutek głęboki,
Ta przyjaźń,nie warte zachodu.
Ja klęczę,klęczę,klęczę,
Liść podnosi się,
Stworzy ON tęczę,tęczę,
Nie będzie już źle!
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
wystarczy skrócić o połowę, zrezygnować z rymów na rzecz poprawnego szyku, wywalić wielkie litery, i już mamy całkiem średni wierszyk.
wike 14 lat temu
można ale jeśli ktoś woli rymy..
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie