Na dzień rozstania

Przemijanie
Wszystko zrobiłem
mam za sobą
dom drzewo posadziłem
echem powracające
wspomnienia bolą

połączeni uśmiechem
wspólne razem
przepaść miedzy nami
brak zrozumienia
po latach dzieci
dorosły przy nas
a my nie ci sami

pustosłowie oczekiwania
umarło to co kiedyś
pozwalało być razem

wiotki sznur oczekiwania
zawinięty na szyi
wstrzymuje oddech
zaciśnięte powieki marzeń
tego poranka raziło słońce
kiedy tam chciałem odejść
zostać promieniem
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
Katarzyna Dąbek 10 lat temu
pięknie opisane przemijanie, tak nostalgicznie
oj, smutno mi
wiesiekza 9 lat temu
Usunąłem komentarze które dotyczyły mojej pracy zawodowej- nie dotyczyły wiersza
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie