Futurystycznie

Katastroficzne
Chyba żyję śmiecę
oddycham jem wydalam
tkwię w ludzkiej przewrotności
niemo obserwuję korowód
szukam prawdy

mówili
ziemia jest okrągła
mnie inaczej to wygląda
noce bez snów skłaniam się
do wiary w Boga płaskiej ziemi
betonowych głów opartej na
czterech słoniach
Bezczelni wyznawcy prawd
głupawi wiarą w atomy
patrząc w gwiazdy wyznawcy Boga
Nostradamusa czytają

Pod nogi zapatrzeni siebie
księżycowe bufonarium
wyjątkowo potrafią przerobić
hot doga i półprawdy
ludzka szarańcza

może już się nie obudzę
ostatni raz przemawiam
czegoś nie rozumiem.
Czas zacząć wulkany
wygaszać

Zanim zaczniemy od początku
w innego wierzyć boga
bać się na nowo inaczej
gardzić i po staremu
bawić się w ludzkość

pojęły tylko przepiórki
do dziś dziobią ziarno
na niebieskich łąkach
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie