zielone Bieszczady

O szczęściu
idę przed siebie drogą,
którą sama obrałam
w zieleni przydrożnej
serce rozkochałam

przydrożnej zieleni
nogi zaprzedałam
może ktoś powie mi,
że to głupio brzmi,ale...

z całym światem
prowadzę zieloną grę
zbyt wiele do szczęścia nie trzeba
prócz dachu nad głową i błękitu nieba

dzięki Ci Boże za te bieszczadzkie drogi,
że mogę usiąść w zielonej trawie
nogi zamoczyć w czystym Sanie
dzięki też za małego ptaka

co gniazdo uwił w zielonych krzakach
i za obłoki białe na błękicie nieba
jeszcze droga zbyt błotnista,
a już zieleń wkrada się na drzewa
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 9 lat temu
ze światem w zielone grać zawsze by się chciało
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie