z wiatrem na spacer
spotkałam Go
smutno dziś śpiewał
właściwie zawodził
mgłą zachodziły lasy
a Jego oczy takie smutne
w pustym kościele
wiatr i echo modlitwy
przez wpółotwarte drzwi
zaglądam zaciekawiona
nie zaszkodzi mi
chwila zamyślenia
smutno dziś śpiewał
właściwie zawodził
mgłą zachodziły lasy
a Jego oczy takie smutne
w pustym kościele
wiatr i echo modlitwy
przez wpółotwarte drzwi
zaglądam zaciekawiona
nie zaszkodzi mi
chwila zamyślenia