Wspominam z uśmiechem
Jakże mi tęskno
do czasów minionych,
gdy młodość słońcem ogrzana
kipiała radością od zmierzchu do rana.
Życie było wesołą piosenką
a słowa życzliwe jej nutami,
gdzieś trąbka grała i błędy zagłuszała
a my uśmiechnięci tańczyliśmy do rana.
do czasów minionych,
gdy młodość słońcem ogrzana
kipiała radością od zmierzchu do rana.
Życie było wesołą piosenką
a słowa życzliwe jej nutami,
gdzieś trąbka grała i błędy zagłuszała
a my uśmiechnięci tańczyliśmy do rana.