Wiosenna strona życia
Nic tu ziemskiego nie jest moje
Porywa serce wiosenna pogoda
Nie wiem jeszcze
Co słychać w lesie i na łące
Wstaję wcześnie
Myślę co na obiad napisać
Dobieram słowa jak do sukienki buty
Rzeczywistość dopada mnie tuż po ósmej
Wszyscy myślą, że mnie znają i niech tak zostanie
Niewiele mam
Pod bieszczadzkim niebem nisko chylę zamyśloną głowę
Zastanawiam się
Którą wybrać dziś drogę na spacer
Lubię pisać więc piszę
Nieporadnie dobierając słowa
Czasem zastanawiam się
Nad moją drugą niepoznaną
Wiosenno-radosną stroną
Porywa serce wiosenna pogoda
Nie wiem jeszcze
Co słychać w lesie i na łące
Wstaję wcześnie
Myślę co na obiad napisać
Dobieram słowa jak do sukienki buty
Rzeczywistość dopada mnie tuż po ósmej
Wszyscy myślą, że mnie znają i niech tak zostanie
Niewiele mam
Pod bieszczadzkim niebem nisko chylę zamyśloną głowę
Zastanawiam się
Którą wybrać dziś drogę na spacer
Lubię pisać więc piszę
Nieporadnie dobierając słowa
Czasem zastanawiam się
Nad moją drugą niepoznaną
Wiosenno-radosną stroną
człowiek ziemię sobie usidla
jak mężczyzna kobietę
lecz by obiad pisać
chyba że w zestawieniu
szybki jak zupa NIC
i kopytka a może placki ziemniaczane
zwłaszcza kiedy las pachnie
już ściółka się zieleni
na wilgotnym łonie
nie tylko mrówki widać też dżdżownice
które metr mają niczym tasiemiec
odmrożeń się nie boi
bo naturę też uwielbia w;):)