tylko mierny

O życiu
gdzieś pomiędzy niebem i ziemią
jestem ja w popołudniowej porze
dzień rozkwita błogim lenistwem
obok niezmiennie leni się kot

schodami do nieba chce się iść
lecz podejście zbyt strome
dla bosych nóg lepszy dywan z trawy
na którym zieleni się wiejskie życie

zarażona pięknem otoczenia
tkwię to tu to tam szukając drogi
pnę się ku górze by potem spaść
kamieniem w dół po zboczu mojego ja

zalotnie wystawiam twarz ku słońcu
słuchając ,, niech mówią, że to nie jest miłość''
stawiam pierwsze kroki tej wiosny
w dziedzinie bycia tu i teraz z miernym wynikiem

znowu przyglądam się walizce
w radio mówią, że od zachodu burze
faktem się staje burzowy nastrój w zakamarkach
duszy wszystko się kotłuje jeszcze piorun uderzy...
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 9 lat temu
jest nadzieja bo są pragnienia i dobrze
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie