Sobotni ranek
Wschód słońca rozlał się czerwienią złotą
ranek walczy cicho z nocą
nadzieja nowa się budzi
otwieram swe serce, idę do ludzi.
Tak każdego ranka magia chwili trwa
gorąca kawa okno i ja
cisza po domu się pląta
patrzę na zegar a tu już jest dziewiąta.
ranek walczy cicho z nocą
nadzieja nowa się budzi
otwieram swe serce, idę do ludzi.
Tak każdego ranka magia chwili trwa
gorąca kawa okno i ja
cisza po domu się pląta
patrzę na zegar a tu już jest dziewiąta.