Sobotni ranek

O sobie
Wschód słońca rozlał się czerwienią złotą
ranek walczy cicho z nocą
nadzieja nowa się budzi
otwieram swe serce, idę do ludzi.

Tak każdego ranka magia chwili trwa
gorąca kawa okno i ja
cisza po domu się pląta
patrzę na zegar a tu już jest dziewiąta.
4
21 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie