lecą bomby
(nie)przestałam myśleć
o miłości do życia
gdy wojny
zabierają dzieci
sfermentowana krew
krąży we mnie
dając ujście
tylko wierszem
nie ma nic
prócz władzy
i pieniądza
zrodził się twór
w miejsce człowieka
z sercem bez dna
o miłości do życia
gdy wojny
zabierają dzieci
sfermentowana krew
krąży we mnie
dając ujście
tylko wierszem
nie ma nic
prócz władzy
i pieniądza
zrodził się twór
w miejsce człowieka
z sercem bez dna
do bogactwa dojść
to armię musi mieć
wojnę wszczynać
powietrzną i lądową
by innych zabić
nie widząc iż marnie
też zginie
gdyż od plagi swojego sumienia
nie uwolni się
ani królestwa nie dorobi