księżyc i głębia
głębia jeziora
przyjmowała blask
po brzegi
emanował czar
czas w szuwarach
romansował
gwiazda spadając
rozbłysła
ciemność osamotniona
na brzegu zakwiliła
przyjmowała blask
po brzegi
emanował czar
czas w szuwarach
romansował
gwiazda spadając
rozbłysła
ciemność osamotniona
na brzegu zakwiliła