chwila
poszłam dziś we wspomnień progi
myśląc że zostawię ten świat ubogi
wspominając matczyne przestrogi
przymknęłam oczy i zobaczyłam świat drogi
pachniały tam grusze w wieczornej ciszy
myślałam że westchnienia nikt nie usłyszy
bezwiednie pomyliłam chłód nocy
z wdziękiem porannej zimnej rosy
pobiegłam za tamtą piękną chwilą
westchnąwszy cicho ze wzruszenia
dostrzegłam bieg mojego przeznaczenia
ot taki krótki powrót w chwilę miłą
myśląc że zostawię ten świat ubogi
wspominając matczyne przestrogi
przymknęłam oczy i zobaczyłam świat drogi
pachniały tam grusze w wieczornej ciszy
myślałam że westchnienia nikt nie usłyszy
bezwiednie pomyliłam chłód nocy
z wdziękiem porannej zimnej rosy
pobiegłam za tamtą piękną chwilą
westchnąwszy cicho ze wzruszenia
dostrzegłam bieg mojego przeznaczenia
ot taki krótki powrót w chwilę miłą
z których mury ktoś postawił
zabierając Tlen
do którego nie jedni tęsknią
bo cóż w murach robić
to niczym w trumnie leżeć
i widzieć przed sobą ciemność
kiedy noce jasne są w księżycu
przejrzyste
a w człowieku tak zakłamane
to tak teraz czyj NICK obierzesz
czy PPS to nie państwowe pasienie skunksów
lub PZPR - co ma
pieprzenie zakazu przedstawicieli rozwojowych
nad poziom wykształcenia
gdzie się idiotów widzi w:)