biały nałóg

O śmierci
był sobie dom a w nim ona i on

między jesienią a latem
mówić prawdę czy upiększać
w ruinach i zgliszczach życia
wypisane ostatnie pożegnanie

bezcenny klucz zwany opętaniem
biały proszek jak tlen
nie licząc na zyski w życiu- brać
spacerkiem odchodzić w zaświaty

fatalna miłość w samotności pozostała
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 9 lat temu
temat trudny, ruiny i zgliszcza życia wypisane ostatnie pożegnanie, ..i po tym
spacja i trzy zwrotki, ale to moje czytanie ,pozdrawiam
ryty 9 lat temu
zbyt dużo słów, aż nazbyt... i błędy stylistyczne
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie