na cztery spusty

O życiu
zostawiłeś mnie samą
jak rzecz zapomnianą
przekręciłam za tobą drzwi

nikogo nie wpuszczam
prócz promieni słońca
one czule pieszczą

jestem trochę dzika
jak zranione zwierzę
po co zbędne słowa

w które nie wierzę
rozsypane marzenia
pyłem dookoła

zbieram po kruszynce
logiczną całość buduję
od nowa
8
74 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Tigerka 13 lat temu
Da się coś zbudować od nowa? samotnie? Ja nie potrafię...
wessa50 13 lat temu
Oj,Tigerko da się.Można oddać się różnym pasją ( tak oddać :)
wessa50 13 lat temu
pozdrawiam Taranis i dziękuję za radę,jestem ostrożna.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie