Kres

Smutne
mroczna kotara
w blasku słońca
pożądaniem duszy
kusi ulgą wytchnienia

serce nie ulęknione
schodzi w głąb
by móc zaspokoić
niebyt rozmaitości

potyka się
o kant ciemności
upada
zamknięte do niewoli

plącze się po bezdrożach
własnego zamkniecie
szukając wyjścia
wolności

zatraca puls rytmu
słabnie
krwawi

pada u wyjścia
skołatane
ciągłością życia
5
26 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie