Harmonia biegu

Od siebie
Już zmierzch
nie ponowi blasku światło
od zachodu do wschodu noc
słońce opada w południe horyzontu

by na nowo wzejść ku północy niebios
rozświetlić cienie zmroku
rozproszyć zaślepienie mgły
ogrzać chłód

kolejny świt cyklem pędu czasu
pcha w przemijalność
zejścia ku wejścia
kolejnych dni

pogłos rozbłysku poranka
rozsuwa pełnie aureoli słońca
goniąc upływ dnia
wznosi swój pierścień promieni
nad krajobraz ziemi

pełnia dnia ogarnęła
rozbłysnęła w polor
błysku lśnienia

wieczór bliski
przestrzeń blednie
światło gaśnie
szaruga ramion
garnie noc
już cicho
zmierzch
i od nowa...............
6
51 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

vagnozi 14 lat temu
wielkie dzięki Ananke i Adamie za tak miłe słowa
artpla 14 lat temu
shine on
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie