nie zapomnij ust
pomalować
spękane nie smakują za dobrze
i oczu
nie zapomnij
w coś trzeba patrzeć
kiedy będziesz kłamstwa sprzedawać
za noc i kolację
wymienię zamki na kamienne
piaskowe
w klepsydrze zbyt szybko
przelały życie
a skoro już weszłaś usiądź
i nie zdejmuj płaszcza
niech ocieka
grzechem
jutro i tak będę sprzątał
podłogę sumieniem
za nas dwoje
nikt
nie wzniesie toastu
przegraliśmy
zdmuchnięta świeczka
nie daje już blasku
żegnaj najdroższa
to już koniec
romansu
pomalować
spękane nie smakują za dobrze
i oczu
nie zapomnij
w coś trzeba patrzeć
kiedy będziesz kłamstwa sprzedawać
za noc i kolację
wymienię zamki na kamienne
piaskowe
w klepsydrze zbyt szybko
przelały życie
a skoro już weszłaś usiądź
i nie zdejmuj płaszcza
niech ocieka
grzechem
jutro i tak będę sprzątał
podłogę sumieniem
za nas dwoje
nikt
nie wzniesie toastu
przegraliśmy
zdmuchnięta świeczka
nie daje już blasku
żegnaj najdroższa
to już koniec
romansu
5
0
27 odsłon