To już czas

Egzystencjalne
czas na jesień pomału przybywa
pierwsze liście opadły na głowę
trochę samotnie dzisiaj się czuję
lecz to nie szkodzi taka to pora

napalę w kominku niech przemówi
płomieniem ciepłym ogrzeje nostalgie
jeszcze leżaków chyba nie schowam
może się trafi ciepłe popołudnie

wieczory szybciej zamykają okna
budząc żarówki i wczesną kolację
spacery krótsze choć drogi te same
wiatr silniejszy wygina trawę

jezioro niespokojne marszczy taflę
coraz więcej przemoczonych parasoli
ludzie jakby bliżsi sobie wtuleni
kryją się przed kroplami wody

trochę szkoda mi lata za krótko było
jednak rozumiem przyrody mijanie
podobne jest do człowieczego życia
od narodzenia po umieranie
7 1
47 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Johny Gmatrix 12 lat temu
liść jesienny jak karta życia z gałęzi podmuch wiatru zrywa unosi w przestworza ponad obłoki i tylko chwila pozostaje wspomnień
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie