Tam daleko

wczoraj w nocy widziałem jak brałaś prysznic
tam daleko gdzie nie dosięgają oczy
ani nie słychać dźwięków wody
stałem przezroczysty zasłonięty gorącą parą
wpatrzony w ciało pokryte gęstwiną
kropel i piany

miałaś zamknięte powieki wyciągniętą szyję
tuliłaś wilgotne piersi bawiąc uśmiechem
w dół spływające zalążki rzeki
gdybym tylko mógł z jednej kropelki posiąść
tą wielką odrobinę twojej czystości
i wdzięku

marzyłem o jednym żeby twoje rozgrzane dłonie
były moimi dłońmi moimi w tobie ustami
tam daleko gdzie nie dosięgają śniące oczy
tą wielką odrobiną świata co łączy
tęsknota

kochania się z tobą
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
się pluskała otusz
Helen 11 lat temu
....rusałka jakaś...
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie