Przemieszczenia

wczorajsza rozmowa nie dobiegła końca
wytrąceni z równowagi poszliśmy do osobnych pokoi
jedno co nas dziś łączy konsekwencja spędzonych urodzin
no i ten papieros ukradkiem zagaszony
na dłoniach z odciskami skażonej krwi

opowiadaliśmy różne historie niestworzone współudziałem
jedno drugie potrafiło zniżyć do skali mniejszej od zera
taka seria prosto do serca i mózgu
żeby tylko za wcześnie nie zdechło co mogłoby się obudzić
w konsekwencjach przebaczenia

stoimy na krawędziach prymitywizmu
skupieni grzechem odliczanych od jednego do dziesięciu
zapominając jaki był początek nadejścia przynależności
dzisiaj jedynie upragnione dziecko wyręcza każde słowo
gestem po którym zaczynamy się jąkać

przy dalszej rozmowie idącej znikąd
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...upust
gizela1 11 lat temu
studiumy związkowe
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie