Powinienem...

...teraz siedzieć w autobusie
gryźć paznokcie
mielić wyobraźnię
zmęczeniem powiek i pasażerów
prostować na krzywiźnie szyby
krajobrazy
potem przyzwoicie wysiąść
nasiąknąć obcym miastem
zgnieść bilet
odpalić papierosa
i błądzić od bloku do bloku
szukając po kieszeniach właściwego adresu

...powinienem

a co robię ?
zbijam krzyże na Golgocie
wyczekując nadejścia inwestorów
strachem podtrzymując rozpostarte ręce
na wszelki wypadek
gdyby trzynasty przystanek
okazał się końcową pętlą u szyi

powinienem...

wsiąść do tego cholernego autobusu
kupić bilet
i kochać się z tobą
drugi raz tego błędu nie popełnię
obiecuję
że po tym zmartwychwstaniu
będziemy ze sobą idealnie nieprzewidywalni
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
od myśli do czynu...:) ,,Gdy­by tyl­ko owoc Twoich prze­myśleń zechciał się skrys­ta­lizo­wać w pos­ta­ci afo­ryz­mu, wier­sza lub opo­wiada­nia, pisz. W prze­ciw­nym ra­zie god­nie mil­cz.... mój cytat na dziś...źródło internet...tak dla rozjaśnienia:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie