Poeci...

...ni ludzie ni anioły
czy też diabły
bliżej kosmity ich pochodzenie
piszą słowa nie zaklęte
a proste
takie co mija się codziennie
i nie zauważa
jak potrafią być wielkie
kiedy są przeznaczeniem
albo ziemią
na której zmieniają się w kwiaty
tu dzież w popiół

ponoć czują coś więcej
ale to mit
są powszedni jak kromka chleba
jak wyświechtany kawałek nieba
najczęściej we mgle
albo w złotym widoku zgniłej jesieni
którą noszą od dzieciństwa
z małą różnicą
oni to widzią
kiedy inni przechodzą obojętni
dalej
i dalej
gdziekolwiek żeby było lepiej

i Bóg nie dał im talentu
jest zbyt wielu takich co chodzą do knajp
burdeli
albo całą miłość
przelewają na zwierzęta
i łączy ich zazwyczaj jedno
samotność po byciu człowiekiem
którą się zaktusili
podczas kolacji dla wszystkich
przyjaciół
i tym podobnych obywateli

czy są rybakiem ?
wątpię
raczej są rybą wyrzuconą przez fale
własnej nadinterpretacji
na margines przeczytanych książek
obejrzanych filmów
i romantyzmu którego im zazdroszczę
ja...
litera wskrzeszona
ciężarem palców
które opadają czernią
na białe kartki

...poeci to śmieci
których można podzielić
na szkło
metal
i papier
czasem na odpady wielkogabarytowe
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 10 lat temu
to tak z przymróżeniem oka albo oczu:) bez głowy w chmurach :) poeci są nikomu niepotrzebni ale bez nich żyć nie można :) zazwyczaj są wyrzucani poza margines ale mają swoją wartość, dlatego się ich skupuje na portalach :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie