Pijanki

zabij mnie kochana
jeœśli z rana będę zbyt oczywisty
kiedy to nie wystarczy
podaj œśniadanie do łóżka
i odejdź...

...o tyle proszę

pewnie poleżę do zmierzchu
przy wargach trzymając butelkę wódki
a potem wyjdę szukać miłości
w kimkolwiek kogo zobaczę

przewrócę się i to nie raz
pod latarniami udającymi słońce
przed drzwiami w których skobel
zgrzyta po usłyszeniu imienia

zabij mnie kochana
jeśli z rana nie zaskoczę cię sobą
i będziesz musiała patrzeć
na wrak leżący pod przetrwaniem

o to tylko proszę...kochana

resztę załatwię osobiście
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 10 lat temu
hm?
sebo1944 10 lat temu
Tomek,jeśli dobrze obliczyłem,to jest to strofa 2,5 :) wers 4.Zajebiaszczy. W kimkolwiek.... Not bad...
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie