Niespokojni

niespokojni ludzie wychodzą z pokoi
znikają w ciemnych kątach
albo idą przed domy
i mokną
by gdzieś tam
poza zasięgiem codzienności
móc dzwonić

w wyciszonych rozmowach półsłowia
nawiązać kontakt głosowy
z kimś niecenzuralnym
odległym
i jednocześnie bliskim
chwili na którą czekali latami
udając szczęśliwych

rumienią się po każdym westchnieniu
pragnąc niknąć pod parasolami
wiadomości z szuflad
wyobraźni
które zamykają na klucz
i wieszają jak święte medaliony
blisko serca

tak żyją w drodze do obcych miast
hoteli wynajętych dyskrecją
zrozumienia ich miłości
i giną
jak ćmy w ogniu gardzących języków
za kochanki i kochanków
ludzi niespokojnych
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 10 lat temu
nie zawsze jak ćmy, wspomnienia są i są dla niespokojnych piękne
K
kaja-maja 10 lat temu
giną
jak ćmy w ogniu gardzących języków
za kochanki i kochanków
ludzi niespokojnych' to można rzec głupota zawsze ginie kiedy nie wie z kim się zadaje w:)
zyga66 10 lat temu
ciekawy, ale końcówka jakaś taka karkołomna, nie wiem, może tak:
tak żyją w drodze do hoteli
wynajętych dyskrecją
bez zrozumienia - jak ćmy
w ogniu gardzących języków

za kochanków
ludzi niespokojnych
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie