Mym...

śniły mi się sępy
dotychczas nie wierzyłem
w ich istniejące
gniazda

rozszarpały planetę
na której
uprawiałem urodzinowe owoce
goji

nie było mnie tam
w tym czasie układałem wiersze
dla ukochanych
przyjaciół

jakże byłem zdziwiony
kiedy do drzwi zapukała
samotność
zamiast gości
8
61 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
,samotność,--- spieprzyła ten ciekawy tekst zjechał
w banał :)a zaczęło się tak uniwersalnie
K
kaja-maja 12 lat temu
sępy na padliny lecą,takie pocieszenie mają z rozmysłem i wspaniałością jak pod dyktando dla zdobyczy zagryzają się między sobą a innwigaliści się tylko uśmiechają w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie