Litania do grzechu 2

Szatanie
dziś do Ciebie wznoszę wołanie
ażebyś kusił ludzi dobrych
do złego Swego
byś spuść ich w piekielne ognie
dał upaść na odludziu
niech czerstwieją schnąc w grzechu
wśród dusz skomlących z bólu

proszę ocal mnie od Niego
wzniosłego ponad niebo
szatańskich myśli pokus uczynków
daj wiele bym mógł kroczyć
równo przy Twym boskim ciele
w majestatycznym pośpiechu
na drodze prowadzącej
do ostatniej wieczerzy grzechu

wybaw mnie
od wszelkiego prawego sposobu
postępowania myślą i czynem
tylko Tobie w pełni zaufać mogę
gdy ze złej studni pijąc wodę
błądzę w dłoniach niosąc krzyże
faryzeuszy ofiar zmartwychwstania
których na co dzień widzę

IMENT
1 8
87 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
przeszedłeś sam siebie.... w najgorszym tego słowa znaczeniu
tomek1972 12 lat temu
cieszę się z tego, bo utwierdza mnie to w przekonaniu że niektórzy nie czytają ze zrozumieniem tego co się pisze, wiedzą tylko co chcieli by przeczytać :) podpowiedź ostatnie dwa wersy
Livia 12 lat temu
ja wiem o co Ci chodziło... ze ludzie udają wierzacych, a są faryzeuszami... i że wolisz już wszystko od ich zakłamania.... mnie niestety forma nie urzekła, bo poczułam się jak na czarnej mszy.... :)
tomek1972 12 lat temu
od zawsze istnieją przeciwieństwa, jedno od drugiego jest zależne, bez siebie nie istniały by i Bóg to wie, po za tym Szatan stworzył muzykę którą uwielbiam więc czemu za to nie miałbym go nie chwalić, Archanioł to Archanioł :) rzeczesz że poczułaś się jak na czarnej mszy, mam takie wrażenie będąc na mszach nie czarnych tylko z czarnymi, a jak widzę te watahy wilków wpatrzone w czarną owcę, to tylko śmiech (żeby nie było uogólniam prawdziwych chrześcijan przepraszam nie dotyczy to ich)
Livia 12 lat temu
w tym masz rację, obłudników jest mnóstwo... z wyznaniem wiary na ustach złorzeczą,wyśmiewają, poniżają... to rozumiem. ja szanuję wszystkie wyznania, ale szczerze : szatana się boję jak cholera, bo nie mam watpliwości, że istnieje..... widziałam opętanych i mimo, że mam czyste sumienie.... czuję strach.
i wiersze o szatanie też przepełniają mnie lękiem. kocham metallicę, nirvanę, ... nie mam z tym problemu. bardziej obawiam się illuminati w dzisiejszej muzyce....
tomek1972 12 lat temu
za słabo więc wierzysz w Boga skoro Szatana się boisz, przyzwyczaj się do niego a okaże się że diabeł nie taki straszny jak się go maluje, strach w tym przypadku jest równy braku pewności swojej wiary Pozdrawiam :) a jak diabła spotkasz uśmiechnij się do niego on tego nie lubi a ty będziesz silniejsza :)
Livia 12 lat temu
tak jest, diabeł nienawidzi uśmiechniętych ludzi :) pozdrawiam
tomek1972 12 lat temu
zgadza się, :) Efora, taki miał być, niepoważny. 2 dla tego że była 1 kolegi Moralny Ognik, tylko że w drugą stronę, nie wiem czemu nie ma go już, widocznie za słabą wiarę miał go pisząc lub też ja takim ostrym SATANISTĄ jestem ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie