jaką...

...bym drogą nie szedł
idę do ciebie
do domu w którym mleczna żarówka
jest najjaśniejszą gwiazdą
a przyciasna kuchnia
wszechświatem
gdzie płaszcze wiszą
w zbyt wąskim przedpokoju
pokoju
nas obojga

idę do ciebie a ty mówisz...
że jesteś królewną z wysokiej wieży
po której wchodząc nie spadają
tylko książęta
i że widzisz we mnie
coś więcej...

ale
zbyt mało błękitna krew
spływa
po rozplecionym warkoczu
i jaką bym drogą nie szedł
zawsze będzie mirażem
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 10 lat temu
Pot­rze­buję zaw­sze ko­biety, której zdo­być nie mogę. A jeżeli nie mogę jej zdo­być, to in­nej nie pot­rze­buję wcale. patrick suskind
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie