Identyfikacja

niezwykłych mam sąsiadów
na kominie zamieszkała parka kawek
tuż przy oknie zawieszonym nad głową
moim obrazem
pod którym budzę się i zasypiam

obserwuję jak płynące życie
z łatwością przemienia się w pory roku
ożywa i umiera
w jednostajnym ruchu toczy się z góry do dołu
z dołu do góry pod czujnym tykaniem zegara

pamiętam początek kiedy się sprowadziły
pozdrawiając stukaniem dziobów
to nawoływanie zalotów
a potem były młode
czas je rozwiał pod inne dachy

rozmawiamy czasem przy zgaszonym świetle
tak jest intymniej i szczerzej
znaleźć wspólne słowa w tak różnych językach
obyczajach
i nawykach przebywania ze sobą

czasem dołącza do nas anioł
siada odkłada skrzydła dzieli się chlebem i winem
potem maluje na szybie
chwile które głęboko ukryte
wspomina się w samotności

identyfikacją roli społecznej
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...lubię ten obrazek, tego anioła też lubię ;)
DARTANIAN 110 11 lat temu
Bardzo ładny, bardzo mi się podoba twój wiersz, kawki sa co nieco namolne ale można je polubić ;-)
Pozdr
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie