Dzwoń do mnie

dzwoń do mnie po północy
kiedy jestem najbardziej szczery
odpowiednio pijany i zmęczony
żeby nie kłamać

możesz wtedy zadać tyle pytań
ile potrzebujesz żeby wycenić
ułomność człowieka
i jego przeobrażenia

dziurawe buty nie znaczą
że dróg przeszły wiele
jedna ulica zdobywana co rano
nabrała wymiar twierdzy

życie ma jednego Boga
i jego pochodne w procentach
pełnych uduchowionych postaci
nocnych patroli przetrwania

tulę się do ciebie
i jestem romantycznie pstrokaty
takiego mnie bierzesz ostatecznie
wierząc w słowa oparte o kanty

wygięta postać której po jutrze
odetną światło i odłączą gaz
będzie trwać dalej
z przyzwyczajenia do bycia

zrozum

że ta muzyka którą słyszysz w tle
gra po raz ostatni
to taki nasz bal maturalny
po którym dojrzewają tylko kasztany

a wieczne pióra odlatując
z jesiennym powiewem wiatru
donikąd piszą długie listy
o tęsknocie za udanym życiem

dzwoń do mnie o świcie
kiedy wierzę że nadzieja jest matką
która wyszła na chwilę
rozwiesić pranie
5
37 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 10 lat temu
genialny !!!
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie