Drzewom

O życiu
nic tak pięknie nie umiera jak drzewa
cichną pomału żegnają się z wiatrem
pachnącą śmierć wtulają w kwiaty
łamiąc ramiona o źdźbła leśnej trawy

…a wióry rozwiane pomiędzy drwali
suszą twarze z potu i żalu…

żałobne niebo malowane skrzydłami
białe anioły z czarnymi łzami
pieśnią najszczerszą żegnają domy
ostatnim muśnięciem piór porzuconych

…a wióry rozwiane pomiędzy te śpiewy
marszem grają drzew sekrety…
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie