Dedykacja 5

Miłosne
kiedy księżyc mruga
furkocze firaną chmurnych rzęs
tak powstaje wiatr
niebywała to noc
lunatyczne głaskanie kwiatów

pobielałe horyzonty
półnagie wtulone w konary drzew
przeplatają drżące liście
zmęczone źdźbła przed snem
spijają mgliste krople

przy drewnianym mostku
nieopodal tak spokojnie
woda kołysze rybimi płetwami
miękkie pyłki trawy
osiadły na skraju opuszków

dotykając odbitych gwiazd
unoszę krople do oczu
wilgotniejące źrenice
przymykają powieki
w stan ukojenia nocy

jak wyraźnie słychać w ciszy
przelatujące nasiona lipy
nad głowami aniołów
bawiących się naszymi myślami
zauważyłaś? jak niebo
patrzy na ciebie poprzez chmury
8 2
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
unoszę krople do oczu' ciekawie no nie mów że sam chcesz się zapłakać,gdy niebo pocałunki śle usta,na spokojnych falach,nie jedne bo aż trzy,jak tajemniczy ogród aż zieleń się rumieni,bo nie wie w czym rzecz w:):)
Beatrice 12 lat temu
Czuję, że wiesz, o co chodzi w tym całym pisaniu, ja osobiście zrobiłabym tu mały retusz, może bym to troszkę okroiła, pozdrawiam :-)
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie