Dedykacja 3

Miłosne
mówiła
tak nieśmiało
wybiórczo
niewiele

pięknie marszczyła usta

słuchałem
spojrzeniem licząc sekundy
przebywania między wyrazami
a ciszą

wyobcowany
przysiadłem w kąciku oka
szukając łez
napotkałem morze
zabłękitnione
lekko falowało
spokojem

spacer wśród rzęs
dał orzeźwienie
wywołując pragnienie
nie bycia gdzie indziej
jak tu
i teraz

czułem
jak zanikam
na odległość pokochania
tak znienacka przyszło
w zapachu perfum
i wiatru
6 4
72 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
Ach:) i Och....
Isia1718 12 lat temu
Wyborne .
Presumpcja 12 lat temu
Czasami dumam nad odkrywaniem nowych związków słów marszczyła usta hmmm nosek może, ale usta? dużo pali? :)
me to 12 lat temu
może być ale nie wydaje mi się że coś wnosisz innego w ten portal raczej przeciwnie choć wiersz lekko się czyta powstrzymam się jednak od postawienia ci minusa
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie