Bywać

mamy ten sam problem
przebywania
kiedy każde z nas tą samą czuje potrzebę

w końcu któreś się zapomni
choćby specjalnie
i zbyt długo przytrzyma za ręce

tylko czy wtedy wystarczy nocy
by nas zadowoliła
ilością westchnień i długością godzin

gra toczy się ciągle
kto dłużej wytrzyma w swojej wyobraźni
nie pękając zbyt wcześnie

które bardziej odważne w spontaniczności
właściwą wychwyci chwilę
dając znak że właśnie ma się spełnić

taki spacer po którym wrócimy
zupełnie innni
patrząc swobodniej na kolej rzeczy
13
116 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Blair 11 lat temu
Świetny ... popieram Krzyska , ma się wrażenie , ze czyta się o konkretnych osobach , o sobie ...
rapsodia38 11 lat temu
ładnie ujęte
K
kaja-maja 11 lat temu
tak odprowadzać się do rana w spontaniczności myśli jak słowa w palcach przekładając jak fala z przypływem powietylko 'chodzi kominiarz po drabinie'a czy sprawdza?w:)
kemot 11 lat temu
To lubię
artpla 11 lat temu
taki spacer .... po prostu :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie