być może...

...jego kwiaty są młodsze
soczystcze
bardziej niewinne w doborze kolorów
nad którymi latało wile pszczół
i powstał niejeden obraz
odczuć
pragnienia bycia w nim
albo choćby dotknięcia ramy

być może ubrał w słowa lepsze
to co chciałem powiedzieć
współcześnie
a nie dałem rady
napisać choćby jednego wyrazu
na marginesie
by wywołać troskę o cały zeszyt
niepokoju

dzisiaj podziwiasz zapachy
dzieląc na noce
na gramatyczne pocałunki
i pamiętniki z dzieciństwa
palce
umoczone w konfiturze tuszu
wzdychając
biało-czarnym wyborem

być może nie jestem pewien
jak dojrzale rozumiesz miłość
panienko czekająca na pociąg
bez przesiadki
do miasta święcie przekonanego
w przypadkowość bodźców
i kwiatów...

...które teraz trzymasz w dłoni
być może jeszcze nie rozkwitłych
pełnią...

...tęsknoty
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie