1.1

czasami popołudniu udaje mi się zasnąć
niesłyszeć kroków wracających z pracy ludzi
unikać rozmów przy skrzypiących poręczach
i widzieć półmroku gaszącego światło

...

ludzie rysowani ołówkiem są łatwiejsi
ich cieniowane twarze mają czasem kolory
i mogą zniknąć za jednym gestem ręki
kiedy twórca zapragnie zacząć od początku

białe noce i białe kartki

moim snem o rzeczywistości
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
hmm, ciekawy
wiesiekza 10 lat temu
zagatkowy, atmosfeeryczny, eteryczny - ciekawy, Fajny wiersz :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie