00:55

kiedy nastanie poranek
a z ranek
zacznie się sączyć strumyczek
o świcie
życie
wschodząc
zajdzie
nowa rzeka życzeń
niepotrzebna
i tak wyschnie
na byle kamyku
opartym
w przełyku
zdarzeń

niczyje Słońce
świecić będzie
nadal bezpiecznie
statecznie
w oczach innych
powiększą się źrenice
liczę
do trzech
wystarczy
żeby odpalić znicze
raz
w roku
drzewo gubi liście
korzenie zostają

wiem

złowieszcze piszę słowa
na wszelki wypadek
gdyby w apokalipsie
łzy z krwią zmieszane
wyglądały ślicznie
a na szyi
związanej metaforycznie
do budzących się powiek
został tylko
człowiek

demonicznie
pachnący kwiatami
niesionymi
przez wdowy

kochankom


dobranoc
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie